5
Jak skutecznie negocjować wynagrodzenie podczas rozmowy rekrutacyjnej?
0 Comments | Posted by Magorzata Masowska in Twoja Kariera
Negocjacje płac podczas rozmowy rekrutacyjnej nie należą do najłatwiejszych. Pytanie o wynagrodzenie pada zazwyczaj pod koniec rozmowy. Niektórzy pracodawcy nie są skorzy do jakichkolwiek negocjacji, przekonałam się na własnym przykładzie i w takim wypadku po prostu odmówiłam zatrudnienia, mimo że wynik rozmowy był pozytywny. Ceniłam się za bardzo, żeby zaakceptować taką wysokość wynagrodzenia, jaką mi zaproponowano. Musisz znać swoją wartość i jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości po prostu się nie zgadzasz. Rozumiem jednak, że są różne sytuacje życiowe, co zrobić, aby negocjacje odniosły zamierzony skutek?
Odrób swoją pracę domową, dowiedz się jak długo pracodawca szuka pracowników, znając sytuację, w jakiej się znajduje staniesz się bardziej świadomym uczestnikiem negocjacji.
Wiedz, czego chcesz, jaki jest twój cel, określ sobie widełki sumy, którą jesteś w stanie zaakceptować i nie schodź poniżej tego. Płaca musi być dla ciebie satysfakcjonująca, starczać ci na wszystko, jeżeli tak nie będzie to bardzo szybko się wypalisz i będziesz szczerze nienawiadzila swojej pracy.
Autoprezentacja, zrobienie dobrego pierwszego wrażenia na pewno pomaga, przedstawiasz się, jako osoba pewna siebie i wiedząca, czego chcesz.
W negocjacjach nie ma miejsca na improwizacje, miej ze sobą własne notatki, gdzie krok po kroku będziesz przedstawiała swoje argumenty, jak bardzo cenna możesz być dla firmy. Liczą się fakty.
Jeżeli chcesz, aby Twoje wystąpienie było przekonujące, daj do zrozumienia szefowi, że go słuchasz i starasz się zrozumieć jego punkt widzenia. Jednocześnie przekonaj go, że tego samego oczekujesz od niego. Unikaj ultimatum.
Lepiej prosić za dużo niż za mało. Podaj stawkę wyższą niż oczekujesz. Nic na tym nie tracisz, a możesz tylko zyskać. I nie bądź „grzeczną dziewczynką”, bo zasługujesz na więcej niż myślisz.
„znacznie więcej kobiet prezentuje przy stole negocjacyjnym osobowość „grzecznej dziewczynki”, usłużnie oddając znacznie więcej, niż kiedykolwiek dostaje w zamian. „Wiele kobiet jest uprzejmych i myli proszenie o to, czego chce, z konfliktem. Mylą asertywność z agresywnością i wrogością. Myślą, że proszenie o coś oznacza wykorzystywanie innych. Albo po prostu nie wiedzą, do czego mają prawo, więc nie proszą”, mówi Bernice Sandler z National Association for Women in Education.”
Ostrożnie wybieraj swoich doradców
„Klasyczny przykład pochodzi od naszej przyjaciółki, której córka poszukiwała pracy. Wreszcie dziewczyna znalazła obiecującą ofertę. Na pierwszej rozmowie powiedziano jej, że wynagrodzenie na tym stanowisku waha się w granicach od 22 000 do 28 000 dolarów. Kiedy dostała tę pracę, zaoferowano jej na początek 24 000 dolarów. Matka radziła jej przyjąć tę propozycję natychmiast, bez żadnych dyskusji. „Dzięki temu nie utknie na końcu wyznaczonej skali wynagrodzenia”, przekonywała. „Pozostawi sobie miejsce, aby piąć się w górę drabiny”. Czy nie brzmi to jak dobra matczyna rada? Pomyśl jednak o tym w taki sposób: gdyby córka zażądała 26 500 dolarów i dostała co roku 500 dolarów podwyżki, osiągnęłaby maksymalne wynagrodzenie po czterech latach. Przez pięć lat zarobiłaby w sumie 137 000 dolarów. Natomiast gdyby kierowała się radą matki i przyjęła pierwszą ofertę, nawet przy corocznych podwyżkach w kwocie 1000 dolarów dostałaby tylko 130 000 dolarów przez ten sam okres. A zatem udzielona przez matkę w najlepszej wierze rada, aby siedzieć cicho, nie mieszać i zostawić sobie miejsce na deser, kosztuje córkę okrągłe 7000 dolarów — za tę cenę można kupić przyzwoity używany samochód.”
Oba fragmenty pochodzą z książki „Grzeczne dziewczynki nie negocjują. Podręcznik negocjacji dla kobiet, które wiedzą, czego chcą przy stole negocjacyjnym” Leslie Whitaker, Elizabeth Austin
PS. Supreme mam nadzieję, że choć trochę pomogłam Ci w odpowiedzi na Twoje pytanie. I czekam na więcej… Trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia. Daj znać jak ci idzie.


