Pieniądze są niestety ciągle tematem tabu, niewygodnie rozmawia się o pieniądzach. Jest nawet powiedzenie, że o „pieniądzach, polityce i religii się nie rozmawia”.
Często słyszę stwierdzenie, że „pieniądze nie są dla mnie ważne”. Skoro tak, dlaczego ta sama kobieta, która to wypowiada, już nie może się doczekać wypłaty? ta sama kobieta narzeka, że nie płacą jej tyle, na ile zasługuje? ta sama kobieta czeka w nieskończoność na podwyżkę oraz większą część swojego życia spędza pracując ciężko za pieniądze? Reasumuje to potem stwierdzeniem, że pieniądze nie są ważne. Przepraszam, ale gdzie jest w tym logika?
Wiem, że na początku możesz się czuć niekomfortowo rozmawiając o pieniądzach, najważniejsze to zacznij. Pytaj się swoich znajomych, jak zarządzają swoimi pieniędzmi, w co inwestują. Najlepiej, żeby uczyć się od mądrzejszych od ciebie, jeżeli masz takich ludzi w swoim środowisku, wykorzystaj to.


